technologia 3D


Chcąc dowiedzieć się czy technologia 3D szkodzi oczom prezentuję opinię specjalisty chorób oczu Renaty Makuc, która została zawarta w kwartalniku Izoptyka (nr 56 wydawany przez JZO sp. z o.o.)


„Technologie 3D zdobywają coraz więcej zwolenników, ale czy dłuższe wpatrywanie się w taki obraz głębi może szkodzić oczom?               

                                                                                                                                                                           

Widzenie trójwymiarowe

Jest kilka sposobów osiągnięcia efektu widzenia trójwymiarowego.
Kontakt
Jeden z nich obrazuje rysunek. Okulary 3D to dwa filtry: jeden czerwony drugi niebieski. Filtry te mają za zadanie połączenie dwóch obrazów na jednym zdjęciu lub filmie, gdzie jeden obraz jest koloru czerwonego, a drugi niebieskiego. Po założeniu okularów do każdego oka dociera inny obraz, dzięki czemu uzyskuje się złudzenie trójwymiarowości. Żeby dostrzec głębię obrazu osoby, które mają problemy z widzeniem obuocznym, lub obniżoną ostrość widzenia jednego oka mogą mieć problemy z odbiorem obrazów w tej technologii. Coraz częściej jednak, by uzyskać efekt trójwymiarowy, wykorzystuje się nowoczesne metody projekcji obrazu bez konieczności używania okularów, np. wyświetlanie obrazu przez projektory cyfrowe, które prawie 150 razy na sekundę wyświetlają na zmianę obrazy przeznaczone dla lewego i prawego oka. Firmy wprowadzające na rynek telewizory 3D, oferują nie tylko odtwarzanie obrazu zapisanego w trzech wymiarach, ale także konwertują tradycyjny obraz 2D do postaci trójwymiarowej w czasie rzeczywistym, co pozwala na nadanie im głębi.   


Obrazy 3D a wzrok

Według wielu znawców obraz trójwymiarowy nadwyręża wzrok. Osoba patrząca na film 3D może odczuwać np. bóle głowy. Informacje te dotyczą nie tylko widzenia w tzw. okularach trójwymiarowych. Ostrzeżenia o mogącym wystąpić dyskomforcie widzenia zamieszczają różne firmy. Producenci telewizorów wyświetlających obraz w tej technologii informują, że mogą wystąpić np. mroczki lub zaburzenia równowagi, a oferujący konsole do gier trójwymiarowych ostrzegają, że dzieci nie powinny korzystać z nich, bo może to zaburzyć prawidłowy rozwój narządu wzroku. Według jednej z teorii główny powód złego widzenia polega na tym, że przy 3D koncentrujemy wzrok na czymś blisko, ale ostrość widzenia ustawiamy na coś odległego – wtedy mózg przestaje reagować normalnie. Wprawdzie nasz wzroku jest przystosowany do postrzegania głębi, ale w projekcjach 3D nie patrzymy na rzeczy trójwymiarowe, tylko na dwa różne obrazy dwuwymiarowe. Każdy z tych obrazów jest przedstawiany osobno dla każdego oka. Aparat wzroku pracuje inaczej przy oglądaniu iluzji trójwymiarowości niż w widzeniu realnym, trójwymiarowego świata. Jeśli dzieci będą spędzać dużo czasu na oglądaniu projekcji 3D, może to zaburzyć rozwój umiejętności widzenia przestrzennego, ponieważ wymaga ono odpowiedniej pracy mięśni oka, której uczymy się od dzieciństwa, inaczej można np. nabawić się zeza. Według specjalistów maksymalny czas, jaki można spędzić przy oglądaniu obrazów trójwymiarowych bez uszczerbku dla wzroku, to podobno 1 1⁄2 godziny. Wiele osób po jego przekroczeniu może odczuwać zmęczenie oczu czy nudności. Eksperci ostrzegają, że przed wprowadzeniem na szerszą skalę tej technologii potrzebne są badania jej wpływu na zdrowie. Podawane są szacunki, że do 2020r. w Stanach Zjednoczonych i Japonii będzie ok. 30% telewizorów 3D. Tymczasem nie ma oficjalnych badań naukowych mówiących o wpływie technologii trójwymiarowych na wzrok. Wnioskuje się o niej na podstawie ankiet, przeprowadzanych wśród osób korzystających z tej technologii. Wiele ocen mówi także, że kontakt z trójwymiarowym obrazem nie zrujnuje nam wzroku, a jeśli nawet poczujemy jakiś dyskomfort widzenia lub zawroty i ból głowy, to odwróćmy wzrok od ekranu i dajmy oczom odpocząć. Sądzi się nawet, że ostrzeżenia pojawiające się przy produktach, oferujących możliwość wyświetlania obrazu w tej technologii, zdają się zabezpieczać producentów, przed ewentualnymi skargami użytkowników na pogorszenie widzenia lub samopoczucia związanego z oglądaniem w 3D.”

 

       O K U L A R Y -  P O R A D N I K  

Porad udziela A. Wróblewski - Optometrysta, Mistrz Optyki

Zanim kupisz okulary sprawdź:

Obraz trójwymiarowy  (3D) to mówiąc najprościej obraz z głębią, czyli możliwością postrzegania przestrzennego. Umożliwia to dokładną lokalizację przedmiotów. Jeżeli nasz wzrok zarówno oka prawego jak i lewego jest prawidłowy, bądź prawidłowo skorygowany okularami wówczas również widzimy przestrzennie, a więc w 3D. Jednak obraz przedstawiany jako zdjęcie, bądź na ekranie jest dwuwymiarowy (2D), a ten wydaje się być płaski i nierzeczywisty. Od lat starano się nadać mu głębi. W tym celu starano się wykorzystać zdolność wzroku ludzkiego do odbierania postrzegania otoczenia jako trójwymiarowe. By zrozumieć to całkowicie należałoby poznać dokładnie anatomię gałki ocznej oraz sposobu widzenia oka. Wykorzystując tę wiedzę stwierdzono, że można w dwojaki sposób niejako oszukać oczy i umysł, by uzyskać postrzeganie oglądanych rzeczy jako trójwymiarowe.
 

1 sposób uzyskania poczucia głębi oglądanych zdjęć to patrzenie na specjalnie przygotowane obrazy przez okulary anaglifowe lub czerwono-zielone (przed prawym okiem mamy czerwoną szybkę, a przed lewym zielona bądź niebieską).

2 sposób to wykorzystanie filtrów polaryzacyjnych odpowiednio ustawionych przed okiem oraz specjalnego projektora.     Tę technologie wykorzystują najnowsze telewizory z specjalnymi załączonymi okularami tzw. migawkowymi.

Obrazy przygotowane do 3D (dwa przykłady powyżej) oglądane bez specjalnych okularów wydają się jakby podwójne, „rozjechane” w poziomie. Dopiero po założeniu odpowiednich okularów zyskują trójwymiarowość.

W moim odczuciu oglądanie obrazów, które stają się przestrzenne dopiero po założeniu specjalnych okularów wydaje się być duża frajdą, bo dostarcza ciekawych przeżyć, doznań i zabawy. Jednak wrażenia te jawią się jako przerysowane, sztuczne, bowiem w rzeczywistości nie mamy do czynienia z poczuciem aż takiej głębi. Jednak już po 3 minutach oglądania takiego obrazu zacząłem odczuwać kłucie w oczach, a po niespełna 10 minutach poczułem już początki bólu głowy oraz pewne rozdrażnienie i niepokój, a mój mózg domagał się zaprzestania takiego oglądania obrazów i musiałem ściągnąć okulary.                                                                                                                                                             Dlatego też osobom pragnącym nabyć sobie telewizor z funkcją 3D polecam wcześniej spróbowanie oglądania takiego obrazu przez kilka minut, by poznać własne reakcje.

Przestrzegam osoby z upośledzonym widzeniem w jednym oku, bądź z nieprawidłowo skorygowanym widzeniem doznania 3D będą mniejsze, bądź żadne.

Więcej o technologi 3D można poczytać tu >>>

Podsumowaniem niech będzie następująca anegdota:

Rodzice szykują się do wyjścia do teatru. Na pytanie dziecka dokąd idą, chcąc wypaść przed nim interesująco odpowiadają, że idą zobaczyć Moliera w 3D.